NajnowszeTechnologiaNa świecieProjektanciRodzime podwórko

Mój dom też jest inteligentny

Zmęczona po pracy wracasz do domu. Marzysz o odprężającej kąpieli z bąbelkami i relaksującej muzyce. Wchodzisz i wszystko już przygotowane. Polecenie wydałaś w drodze przez komórkę – opcja „kąpiel”. Woda, taka jak lubisz, światła przyciemnione, w powietrzu aromat mandarynki z lekką nutą opium. Przy wannie podgrzana mata.

Inteligentny domTo nie jest scena z filmu. Systemy tzw. inteligentnego domu są coraz popularniejsze. I warto o nich pomyśleć już na etapie projektu domu. Chodzi o to, aby tak zainstalować wszystkie potrzebne urządzenia, by były w zasadzie niewidoczne. Minimalizuje się liczbę kabli i wszelkiego rodzaju przewodów w ścianach oraz liczbę włączników i wyłączników. Podstawą inteligentnego domu jest integracja wszelkich instalacji i urządzeń elektrycznych, które na co dzień funkcjonują odrębnie. Tworzy się jeden spójny, w pełni zautomatyzowany system, którym można zarządzać na różne sposoby – poprzez specjalny panel, głosem, ale także z zewnątrz domu poprzez internet czy przez telefon. W inteligentnym domu możemy sterować m.in.: światłem, ogrzewaniem, klimatyzacją, kinem domowym, muzyką, oknami i roletami, alarmem, kamerami, a także urządzeniami w łazience czy w kuchni. Ile taki luksus kosztuje? Za średnio rozbudowany system wraz z instalacją i montażem zapłacimy około 30 tys. zł. Jeśli zaś chcemy, aby nas dom miał wysokie IQ, to musimy się liczyć z wydatkiem od 70 – 150 tys. zł. Fachowcy twierdzą, że pieniądze włożone w system zwracają się, bo wiem inteligentny dom, to nie tylko luksus, ale przede wszystkim oszczędność czasu i energii.